Albania,  Historia

Bunkry? Są

W komunistycznych krajach jest prosta zasada – jak sobie Partia coś postanowi, to tak ma być. Choć rządzący nie zawsze wiedzą czego chcą, ani jak chcą to osiągnąć, ale są wystarczająco zdeterminowani by próbować, niezależnie jakim kosztem.

Podobnie było w Albanii. Gdy Enver Hoxha obraził się na Jugosławię i Związek Radziecki, obwołując Albanię jedynym prawdziwym państwem socjalistycznym, a całą resztę reakcjonistami, skazał tym samym to górskie państwo na całkowitą izolację. Zdążył jeszcze zabrać Sowietom kilka okrętów, bo akurat stały sobie w albańskim porcie. W końcu ZSRR miał dużo okrętów, a Albania prawie wcale, więc czemu by ich trochę nie rozkułaczyć…

Będąc upierdliwym dyktatorem denerwującym Zachód, Wschód i Ruch Państw Niezaangażowanych panicznie bał się inwazji. Nie było to nic szczególnie dziwnego w tamtych czasach. Nikt nie był pewny jutra, każdy przywódca obawiał się konfliktu zbrojnego. NATO szykowało się do wojny, Związek Radziecki też, Tito nie wiedział z której strony oberwie prędzej, więc wszyscy pompowali absurdalne ilości pieniędzy i zasobów w zbrojenia.

Ale tylko jeden kraj zbudował prawie dwieście tysięcy schronów i jest to Albania.

Dokładna ich liczba nie jest znana. Różne źródła podają od 173 tysięcy z zaplanowanych 221 tysięcy, inne zwiększają tę liczbę do siedmiuset tysięcy. W państwie mniejszym od województwa wielkopolskiego. Jeśli przyjmiemy niższą wersję daje to ponad sześć bunkrów na kilometr kwadratowy. Jeśli większą – dwadzieścia pięć. Częściej podaje się te trzy czwarte miliona.

Ale to nieważne. Ważne, że bunkry są wszędzie. Są między blokami. Na plażach, przy ulicy, gdzieś na szczytach górskich, przy bocznych drogach, obok innego bunkru. W miejscach mniej lub bardziej losowych, ale przecież każde było równie zagrożone inwazją Sowietów, Aliantów lub kosmitów.

Całkowity koszt budowy bunkrów przekroczył dwukrotnie koszty budowy Linii Maginota. Koszt jednego bunkru dorównywał dwupokojowemu mieszkaniu. Co najmniej. Każdego roku ich budowa pochłaniała życie około stu osób.

wnętrze jednego z bunkrów

Bunkry budowano przez prawie dwadzieścia lat. I to w jednym z najbiedniejszych krajów Europy. Jakim cudem udało się tam zrealizować taką operację – pozostaje zagadką.

Dzisiaj część bunkrów się likwiduje, ale koszt pozbycia się takiego betonowego grzybka to około 800 euro. Minimum. Ostrożnie szacując koszt ich usunięcia wyniósłby minimum 140 milionów euro i to przy założeniu, że bunkrów jest mniej niż się przypuszcza i że koszty nie wzrosłyby po drodze z jakiegoś tajemniczego powodu. A pewnie by wzrosły.

Dlatego usuwa się tylko te uciążliwe, część się przerabia. W Tiranie zrobiono muzeum. W Durrës w jednym z nich urządzono restaurację Bunkëri, a w Gjirokastrze kawiarnię.

Zdecydowaną większość po prostu się zostawia. I tak sobie stoją przypominając o przeszłości.


źródła:
https://sq.wikipedia.org/wiki/Bunkerët_në_Shqipëri
https://shqiptarja.com/lajm/ekskluzive-hapet-dosja-ja-harta-br-e-bunkereve-e-tuneleve-sekrete
https://archive.org/details/badlandslonelypl00tony/page/48/mode/2up
https://shqiptarja.com/lajm/revista-amerikane-artikull-per-bunkeret-e-enver-hoxhes-rama-shqiperia-destinacion-per-te-mos-u-humbur-foto
http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/2098705.stm
https://www.atlasobscura.com/places/bunkers-of-albania
http://bunkart.al/1/ekspozita_muzeale/bunkerizimi-i-shqiperise-1975-1983

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.