Języki

Region Bałkanów jest nie tylko zróżnicowany pod względem etnicznym, kulturowym, ale także językowym. Jest też przy tym szczególnie ciekawy. Języki słowiańskie używane na tych terenach tworzą dialektalne kontinuum językowe – od Słowenii, przez Chorwację, Serbię, Macedonię po Bułgarię – przechodząc stopniowo w kolejne języki. Największe różnice dotyczą ustandaryzowanych, literackich wersji tych języków, ale w praktyce, w terenie, gładko przechodzą w kolejny.

Ale nie tylko słowiańskie języki są tam używane. Oprócz nich, wśród głównych języków, znajdują się przede wszystkim grecki, albański oraz rumuński. Choć każdy z nich należy do zupełnie innej gałęzi języków indoeuropejskich, to mają ze sobą tyle wspólnego, że w XIX wieku zaczęto mówić o Bałkańskiej Lidze Językowej (Balkan Sprachbund). Jest to określenie powstałe na szereg wspólnych cech występujących w tych językach, których nie da się wyjaśnić wspólnym pochodzeniem.

Żaden z nich nie posiada wszystkich tych cech, występują one w różnych formach i w różnym natężeniu, ale najczęściej mówi się, że język należący do BLJ powinien zawierać kilka z poniższych cech1:
a) rodzajnik postpozycyjny aglutynowany do pierwszego członu
grupy imiennej;
b) analityczne stopniowanie przymiotników;
c) ograniczenie fleksji nominalnej;
d) zanik bezokolicznika;
e) czas przyszły konstruowany za pomocą kontynuanty
czasownika chcieć oraz trybu łączącego;
f) rozbudowana fleksja werbalna;
g) użycie nieosobowej formy czasownika mieć dla wyrażania
informacji o istnieniu jakiegoś przedmiotu;
h) pożyczki leksykalne z języka tureckiego.

1 Sujecka J., Sawicka, I., Wprowadzenie do bałkanologii, Instytut Slawistyki PAN Fundacja Slawistyczna, Warszawa 2015, str. 98.


Główne języki

Dawny serbsko-chorwacki – współcześnie język policentryczny o czterech mniej lub bardziej ustandaryzowanych formach, uznawanych przez część ich użytkowników za odrębne języki:

  • serbski
  • chorwacki
  • boszniacki
  • czarnogórski

Z językowego punktu widzenia języki południowo-słowiańskie tworzą kontinuum od słoweńskiego po bułgarski, mniej lub bardziej gładko przechodząc w kolejny, a cztery powyższe są do siebie najbardziej zbliżone i tworzą jeden język policentryczny. Poszczególne standardy różnią się niuansami, choć w ostatnich latach można zaobserwować coraz większe różnicowanie się ich, szczególnie języka chorwackiego.

Na przykład dziewczyna to w Serbii devojka (lub девојка, jeśli używamy cyrylicy). W Chorwacji to już djevojka, chyba że jesteśmy na północy – wtedy to może być divojka. W Czarnogórze będzie to đevojka, ale też nie zawsze.

Serb powie ja ću da citam, albo čitaću. Chorwat też powie čitaću , ale napisze čitat ću. Lub ja ću čitati. Serb powie ja ću da dođem, a Chorwat raczej ja ću doći.

Co do zasady, Serbowie częściej unikają bezokolicznika, ale nie jest to bezwzględna reguła, bo używają jej jak im się żywnie podoba. Serb pojedzie vozom, a Chorwat vlakom, jeden z kolodvora drugi iz stanice. W Bośni burek samo sa mesom, a gdzieś indziej może być z serem, co w Bośni nazwano by sirnicą. Czarnogórcy śutra mają coś do zrobienia, a Serbowie sutra. Chorwacki sąsiad to susjed, a serbski komšija.

Różnice jak u nas między będę czytał a będę czytać, pójściem na dwór, a na pole, jak między ziemniakiem a kartoflem. Całkowicie wzajemnie zrozumiałe, ale jeden potrafi udawać, że nie rozumie, bo przecież u niego mówi się inaczej.

Z kolei południowe dialekty serbskie prawie całkowicie pozbawione są przypadków i zbliżają się tym samym do języków bułgarskiego i macedońskiego.

Więcej o różnicach między poszczególnymi etnolektami niebawem.

Bułgarski. Język bułgarski jest jednym z najciekawszych słowiańskich języków. Jako jeden z dwóch – lub jako jedyny, przyjmując bułgarską teorię o macedońskim jako dialekcie bułgarskiego – przeszedł kompletną drogę od systemu fleksyjnego do analityczności. W uproszczeniu, oznacza to, że gramatyka bułgarskiego jest bliższa angielskiej niż polskiej.

W języku bułgarskim prawie nie ma przypadków – poza niektórymi szczątkowymi formami np. w zaimkach lub policzebnikowe. Stosunki składniowe wyraża się na inne sposoby – przyimkami, przedimkami, rodzajnikami i tak dalej.

Wykształcił też określoność – jak angielskie a/the – przy czym, w zależności od rodzaju, rodzajnik jest przyczepiany do końca pierwszego członu grupy imiennej. Jest to cecha typowo bałkańska, którą mają także język rumuński, grecki oraz albański. Na przykład:

Купих си книга. Книгата е страхотна.

Czyli: Kupiłem sobie książkę. Ta książka jest wspaniała.

Na marginesie, podobne konstrukcje zaczynają się tworzyć także w języku polskim:

Spotkałem wczoraj dziewczynę. Dziewczyna ta miała długie włosy.

I przykład z książką również mógłby brzmieć: Kupiłem sobie książkę. Książka ta jest wspaniała. I coraz częściej tak brzmi. Historycznie bułgarskie rodzajniki wywodzą się właśnie z takich konstrukcji. Może i w polskim zaobserwujemy podobną przemianę.

Kolejną ciekawą cechą bułgarskiego jest tryb nieświadka. W sposób gramatyczny można wyrazić w nim to, czego się było świadkiem, a czego nie było i w co się wątpi. W taki sam sposób, w jaki dla Polaków czas przeszły narzuca rodzaj – robiłem, robiłam – tak dla Bułgarów wymaga on podania informacji, czy się czegoś było świadkiem lub w coś wierzy.

Dlatego dla Bułgarów Serbowie, którzy korzystają ze złożonej formy czasu przeszłego, np. čitao sam brzmią jakby nie wierzyli w co mówią, bo te same formy gramatyczne służą w języku bułgarskim do wyrażania dystansu nadawcy wobec wypowiadanej treści.

Z kolei Bułgarzy, którzy używają aorystu, brzmią dla Serbów jak XIX-wieczni cosplayerzy.

Macedoński. Dla Bułgarów jest to zachodni dialekt bułgarskiego. Korzysta z serbskiego wariantu cyrylicy oraz dodatkowych liter Ќ i Ѓ.

O ile w języku bułgarskim istnieje jeden typ rodzajnika postpozytywnego – choć przyjmujących różne rodzaje gramatyczne – w języku macedońskim są trzy takie rodzajniki, w zależności od odległości od nadawcy. Weźmy sobie kobietę. Jeśli mowa o kobiecie, o której już wspominaliśmy, to jest to жената. Jeśli chcemy powiedzieć o „tej tu kobiecie”, to będzie to женава. A jeśli mamy na myśli „tę tam kobietę” to będzie to женана. Podobnie będzie z facetem – wspomiany мажот, ten tu мажов, ten tamten мажон.

Choć wygląda to skomplikowanie, to i w polskim mamy zbliżone sposoby określania: ta kobieta, owa kobieta i zwyczajne ona. W macedońskim te zaimki uciekły po prostu na koniec rzeczownika.

Również leksykalnie język macedoński jest nieco bardziej zbliżony do serbskiego.

Poniekąd brzmi (i wygląda!) jak mieszanka serbskiego i bułgarskiego i jest wspaniałym przykładem działania kontinuum.

Albański. Również indoeuropejski i jest jedynym przedstawicielem gałęzi języków albańskich. Używany jest w Republice Albanii (ponad 3 miliony użytkowników), w Kosowie (1,3 miliona), w Macedonii (400 tysięcy) i w Czarnogórze (50 tysięcy). W pierwszych trzech państwach ma status języka urzędowego. Odmianami języka albańskiego posługują się Arbaresze we Włoszech (90 tysięcy), Arwanici w Grecji (50 – 250 tysięcy), Arbanasi w okolicach chorwackiego Zadaru (4 tysiące) , potomkowie żołnierzy walczących z Osmanami na Ukrainie (5 tysięcy) oraz emigranci ekonomiczni.

Pochodzenie języka albańskiego nie zostało do końca wyjaśnione. Według najbardziej rozpowszechnionej teorii wywodzi się on z lokalnych dialektów języka ilirskiego. Wśród alternatywnych hipotez wyróżnić można mówiącą o romańskim pochodzeniu języka nałożonego na substrat iliryjski a także hipotezę zakładającą pochodzenie od hipotetycznego języka będącego ostatnim wspólnym przodkiem języka albańskiego oraz rumuńskiego.

Wskazuje się także na możliwość pochodzenia języka albańskiego od języków trackich, a czasem łączy się te dwie hipotezy w jedną tracko-liryjską.

Pierwsza wzmianka o języku albańskim pochodzi z 1285 roku i została odnotowana w Dubrowniku w zapiskach dotyczących kradzieży: Audivi unam vocem clamantem in monte in lingua Albanesca , czyli ‘usłyszałem głos w górach wołający po albańsku’. Złe dobrego początki!

Dwiema głównymi odmianami języka albańskiego są dialekt gegijski, używany głównie w północnej części Albanii i w Kosowie oraz używany na południu dialekt toskijski, na którym oparta jest dzisiejsza norma literacka. Różnice między nimi, a także między arwanityką i arborysztją, są większe niż w przypadku serbskiego i chorwackiego, jednak uznawane są za dialekty jednego języka. Gdyby nie silne poczucie wspólnoty wśród Albańczyków prawdopodobnie i w przypadku albańskiego mówilibyśmy o języku policentrycznym.

Kiedyś tworzono głównie w dialektach gegijskich (północnych). Współczesny język literacki oparty jest głównie na dialektach toskijskich, a to głównie przez tego, że komunistyczny lider Enver Hoxha akurat takim wariantem sam mówił. Oczywiście dyskusje o kodyfikacji języka i na czym oprzeć normę ogólnoalbańską toczyły się od dziesiątek lat, ale przywódca narodu niezłomny lider rozwiązał te dylematy tym, że akurat z toskijskich regionów pochodził.

Rumuński. Język romański, do 1860 roku zapisywany cyrylicą i z tak silnymi naleciałościami słowiańskimi, że uznawany był za język słowiański. Na skutek sztucznej akcji oczyszczania języka dzisiaj brzmi bardziej romańsko, choć nadal ma słowiańskie wajby. Gramatycznie należy do ligi bałkańskiej.

Według niektórych teorii dawny język rumuński ma wspólnego przodka z językiem albańskim lub dzielić wspólny substrat – za sprawą pewnej liczby słów, które można zrekonstruować w obu językach do tych samych form, a które nie mają odpowiednika w innych.

Mołdawski. Wariant rumuńskiego. Od paru lat oficjalnym językiem Mołdawii jest język rumuński, bo uznano, że mołdawski to tylko nazwa rumuńskiego używanego w Mołdawii. Numa numa jej.

Słoweński. Język wchodzący w skład kontinuum, ale którego odrębność od BHCS nie budzi wątpliwości, choć jeszcze przed wojną nieraz mówiono o języku słoweńsko-serbsko-chorwackim. O ile z kajkawskimi dialektami Chorwacki może mieć coś wspólnego, o tyle jest już na tyle różny od standaryzowanych, sztokawskich form, że mówienie o odrębnym języku słoweńskim jest w pełni uprawnione.

Grecki. Współczesna forma, nazwana demotyką, jest wynikiem zmieszania się naturalnego stopnia rozwoju greki ze sztucznymi formami na siłę archaizującćymi w XIX-wiecznej kathawerusie. Posiada szereg cech bałkańskich.

Węgierski. Węgry nie są państwem bałkańskim, język węgierski nie ma nic wspólnego z żadnym innym w promieniu tysięcy kilometrów – najbliższy mu jest estoński, fiński i parę spod Uralu. Warto jednak wspomnieć o Węgrach głównie przez więzy polityczne, szczególnie z Serbią i wzajemnym wpływnie jaki wywierają z bałkanami.

Więcej o językach


Gdzie się nauczyć?

Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu – filologia bałkańska, studia I i II stopnia; możliwość nauki języka serbskiego, albańskiego i bułgarskiego. Dwa języki prowadzone równolegle w pełnym wymiarze godzin.