Historia,  Jugosławia,  Kosowo,  Niusy,  Polityka,  Serbia,  Wojna

„Nielegalna, ale usprawiedliwiona”

Atak NATO na Jugosławię.

Tło

Podczas zimnej wojny wszyscy się bali ataku. Zachód bał się ataku Wschodu, Wschód ataku Zachodu, Albania – ataku wszystkich, więc zbudowała kilkaset tysięcy bunkrów. Również Tito obawiał się agresji, co było głównym powodem jego absurdalnych wydatków na zbrojenia oraz budowania Ruchu Państw Niezaangażowanych.

Mało kto się spodziewał, że wojna wybuchnie z bądź co bądź nie tak wrogo nastawioną Jugosławią, a tak właśnie się stało.

W Serbii mówią wprost – to była agresja, akt wojny. Na Zachodzie mówią – pierwsza wojna w obronie praw człowieka

24 marca 1999 roku rozpoczęto operację Allied Force. Krótko przed godziną dwudziestą samoloty NATO wyleciały z bazy we Włoszech. Wojska NATO bombardowały nie tylko pozycje serbskie w Kosowie, ale także miasta położone daleko od strefy konfliktu. Zbombardowano budynek telewizji RTS, bomby spadły też na szpitale. Niszczono mosty, fabryki, używano pocisków ze zubożonym uranem, a także pocisków kasetowych. Wszystko to miało skłonić reżim Milosevica do ustąpienia.

Środek bombardowań, mieszkańcy Belgradu zebrali się na Trgu Republike i śpiewali głośno „możesz nam obciągnąć, Klintonie”.

Straty były spore, ale szkody ogromne. Oprócz wysokich kosztów operacji, zburzonej infrastruktury i zabitych cywilów, stworzono kilka ogromnych wyłomów w stosunkach międzynarodowych.

Aby ONZ lub jakakolwiek inna organizacja mogła przeprowadzić zbrojną interwencję konieczna jest jednomyślna zgoda Rady Bezpieczeństwa. Nie ma od tej zasady wyjątków, w każdej innej sytuacji wysłanie wojsk na terytorium innego kraju celem walki lub narzucenia mu swojej woli jest słusznie uznawane za agresję. Poza operacją Allied Force.

Nie osiągnięto konsensusu w sprawie przeprowadzenia interwencji, więc NATO uderzyło samo. Bez upoważnienia, bez mandatu, a międzynarodowa komisja orzekła ostatecznie, że

Interwencja NATO była nielegalna, ale usprawiedliwiona. Była nielegalna, bo odbyła się bez uprzedniej zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jednakże komisja uznała, że była ona usprawiedliwiona, ponieważ wszystkie ścieżki dyplomatyczne były już wyczerpane a interwencja w efekcie przyniosła większości kosowskiej populacje wyzwolenie spod długiej i opresyjnej władzy serbskiej.

W tym samym dokumencie komisja przyznała, że udokumentowano śmierć co najmniej pięciuset cywili i „krytycznie podchodzi” do użycia bomb kasetowych, szkód środowiskowych wywołanych użyciem pocisków ze zubożonym uranem, toksycznych wycieków oraz ataku na serbską telewizję. Po tej wyliczance stwierdziła jednak, że nie ma wystarczających podstaw, by kogokolwiek oskarżyć o naruszenie praw wojny.

24 marca do 10 czerwca. Strona serbska podaje, że w wyniku bombardowań zginęło od dwóch i pół tysiąca do czterech tysięcy cywilów i tysiąc żołnierzy. Całkowicie zniszczone zostały siły powietrzne, czterdzieści cztery mosty i tysiące budynków. Straty szacowane są na 30 do 100 miliardów dolarów.

Ale i Serbowie odnieśli pewien sukces, szczególnie propagandowy. Udało im się, jako pierwszym w historii, strącić niewidzialny myśliwiec USA – i to nie jeden, jak dotychczas myślano, ale dwa.

Pokłosie

Przez lata Kosowo pozostawało pod międzynarodową kontrolą, która to mówiła, że fakt, musimy tam być, musimy was rozdzielać, ale tak, Kosowo jest częścią Serbii, nie ma mowy o niepodległości. Więc tę niepodległość w 2008 roku ogłosili.

To właśnie Kosowo było punktem zapalnym rozpadu Jugosławii. I to na kazus Kosowa powołały się republiki Osetii i Abchazji w wojnie rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku. I to kazus Kosowa przywołała Republika Krymu w Deklaracji Niepodległości odłączając się od Ukrainy. Bowiem MTS orzekł, że nic w prawie międzynarodowym nie zabrania ogłoszenia niepodległości, więc można ją ogłaszać.

Aktualnie stosunki między Kosowem a Serbią są w impasie. Obie strony odmawiają wzajemnego uznania. Chodziły słuchy, że mają się wymienić terytoriami, ale w międzyczasie nałożono 100 procent haraczu na produkty przywożone z Serbii do Kosowa. Z tego powodu rozmowy zostały zerwane, a po paru miesiącach komuś się przypomniało, że pomysłodawca tych ceł Ramush Haradinaj mógł popełnić zbrodnie wojenne i został wezwany do Hagi. A był premierem. Krótko potem wezwano do Hagi jego kolegę Thaciego. Będącego prezydentem. A Haradinaj ogłosił swój start w wyborach prezydenckich.

Długa droga do normalności. Być może dłuższa niż w Bośni i Hercegowinie. Tam nikt już nie chce wojny. Ludzie, którzy do siebie strzelali, mieszkają nieraz w jednym mieście i nawet jeśli się unikają, to nie szukają sprzeczek. W Kosowskiej Mitrowicy nastroje nadal bojowe. Gdy Marko Đurić przyjechał do Kosowa na spotkanie wtargnęli funkcjonariusze kosowskich służb bezpieczeństwa i przy pomocy granatów hukowych obezwładnili i zatrzymali zgromadzonych.

Oliver Ivanović, jeden z czołowych serbskich polityków w Kosowie i zwolennik współpracy, przeżył dwa zamachy na swoje życie, po czym w 2018 roku został zamordowany pięcioma strzałami w plecy z przejeżdżającego samochodu.

Od czasu do czasu strony siadają do stołu, ale wtedy nagle ktoś z czymś wyskakuje i rozmowy się kończą.

https://reliefweb.int/sites/reliefweb.int/files/resources/6D26FF88119644CFC1256989005CD392-thekosovoreport.pdf
http://www.politika.rs/sr/clanak/37155/Девет-година-од-бомбардовања
https://www.theguardian.com/world/2018/mar/26/kosovo-serbia-politician-marko-djuric
https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2010-08-04/regionalne-konsekwencje-opinii-doradczej-mts-w-sprawie-kosowa
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/1424043,ramush-haradinaj-podejrzewany-o-zbrodnie.html
https://tvn24.pl/swiat/kosowo-prezydent-hashim-thaci-rezygnuje-jest-oskarzany-o-zbrodnie-wojenne-4743051

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.