Bośnia i Hercegowina,  Ludzie,  Prawo,  Serbia,  Wojna

Radislav Krstić

Radislav Krstić urodził się w 1948 roku we Vlasenicy. W 1968 roku wstąpił do armii jugosłowiańskiej a cztery lata później został oficerem. Początkowo służbę pełnił w Belgradzie, później na granicy z Rumunią i Bułgarią, by w drugiej połowie zostać przeniesionym do Kosowa, gdzie uczestniczył w szkoleniach żołnierzy jugosłowiańskich.

foto: Wikipedia / Српска демократска странка – општински одбор Соколац – Српска демократска странка – општински одбор Соколац / CC-BY-SA-3.0.

W 1990 roku został dowódcą brygady zmechanizowanej w Kosowskiej Mitrowicy. Po ogłoszeniu niepodległości przez Bośnię i Hercegowinę zdecydował się powrócić w rodzinne strony, gdzie po krótkim czasie przystąpił do armii Republiki Serbskiej (VRS). Mając doświadczenie w wojsku szybko został dowódcą 2. Brygady Zmechanizowanej. W 1994 roku został mianowany Szefem Sztabu Korpusu Driny, jednego z sześciu korpusów Armii Republiki Serbskiej1.

Pod koniec 1994 został ciężko ranny w wybuchu miny przeciwpiechotnej, w wyniku którego stracił prawą nogę poniżej kolana. Do czynnej służby wojskowej wrócił w połowie maja 1995 roku, krótko po tym został awansowany do rangi generał-majora. 13 lipca przejął dowodzenie Korpusem Driny, co ogłoszono publicznie dopiero tydzień później. W kwietniu 1998 został awansowany, a w momencie schwytania pełnił funkcję dowódcy 5. Korpusu2.

Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii postawił go w stan oskarżenia 30 października 1998 roku. Schwytano go 2 grudnia tego samego roku na terenie Bośni i Hercegowiny. 27 października 1999 rozszerzono akt oskarżenia. Ostateczna wersja obejmowała osiem zarzutów, spośród których dwa dotyczyły ludobójstwa3.

Ogólna treść zarzutów polegała na stwierdzeniu, że w czasie popełniania zarzucanych mu czynów na terenie Bośni i Hercegowiny istniał konflikt zbrojny, zatem Krstić był zobowiązany przestrzegać praw i zwyczajów wojny. Według Prokuratora wszystkie czyny i zaniechania będące zbrodniami przeciwko ludzkości były częścią szeroko zakrojonego i systematycznego ataku wymierzonego w cywilną ludność boszniacką zamieszkującą Srebrenicę i okolice4.

Według prokuratora Radislav Krstić jest odpowiedzialny indywidualnie z tytułu art 7(1) Statutu za popełnienie, planowanie, podżeganie, rozkazywanie lub inną pomoc oraz podżeganie w planowaniu, przygotowaniu lub egzekucji zbrodni z artykułów 2 do 5 Statutu.

Alternatywnie zarzucił odpowiedzialność karną dowódcy za czyny podległych mu żołnierzy na podstawie art 7(3) Statutu. Zgodnie ze Statutem, zwierzchnik odpowiada za czyny swoich podwładnych jeżeli wiedział lub miał możliwość dowiedzieć się, że podwładny ma zamiar popełnić czyn zabroniony lub dowiedział się i nie podjął niezbędnych i odpowiednich środków, by im zapobiec, a jeśli wiedzę posiadł po dokonaniu tych czynów, jeżeli nie podjął niezbędnych i odpowiednich środków by znaleźć i ukarać sprawców.

W sprawie Krstića za materiał dowodowy posłużyła część przechwyconej komunikacji między żołnierzami bośniackich Serbów. Nie wszystko został dopuszczone jako dowód, jednak te, które zostały ponad wszelką wątpliwości uznane za autentyczne, stworzyły pewien obraz ludobójstwa.

Z przechwyconej rozmowy telefonicznej z godziny 17:30 przeprowadzonej 13 lipca wynika, że siły serbskie schwytały około sześciu tysięcy osób. Zgadza się to z doniesieniami pułkownika Jankovića, który komunikował Holendrom, że przejęto sześć tysięcy osób. 18 lipca niezidentyfikowany Serb miał oznajmić, że 4-5 tysięcy mężczyzn w wieku wojskowym kopnęło w kalendarz5.

Przechwycono także rozmowę generała Krstića i pułkownika Ljubisy Beary z 10 rano 15 lipca, w którym Beara prosi Krstića o więcej ludzi do dyspozycji skarżąc się, że nie wie co zrobić, bo zostało jeszcze 3500 paczek do dystrybucji. Pomimo mówienia swego rodzaju kodem trybunał uznał, że że paczka to więzień boszniacki a dystrybucja to jego fizyczna likwidacja opierając się przy tym na innych przechwyconych rozmowach6.

Krstić był pierwszą osobą po drugiej wojnie światowej skazaną za ludobójstwo. Odwołał się on od wyroku Izby Orzekającej. Linia obrony podjęta w apelacji opierała się na dwóch głównych argumentach. W ocenie obrony, po pierwsze, przyjęta przez trybunał definicja części grupy narodowej była zbyt wąska. Po drugie, termin zniszczenie został potraktowany zbyt szeroko i niesłusznie obejmował takżeprzesiedlenia ludności cywilnej7.

Zgodnie z artykułem 4 Statutu, który zapożyczył definicję ludobójstwa z Konwencji Genewskiej, aby dany czyn mógł być uznany za ludobójstwo musi być popełniony ”z zamiarem zniszczenia, w całości lub w części, grupy narodowej, etnicznej lub wyznaniowej jako takiej8”.

Trybunał podczas wydawania wyroku przyznał rację oskarżeniu, że taką grupę stanowili Boszniacy (Bosnian Muslims) i jako tacy stanowili odrębną grupę narodową, więc przysługiwała im ochrona na mocy Artykułu 4. Ustalenia te nie zostały podważone w apelacji.

Według oskarżenia Krstić zamierzał zniszczyć nie całość, ale właśnie część grupy. Kwestią do rozstrzygnięcia dla Trybunału było czy dana część była na tyle duża, by stanowiła rzeczywiste zagrożenie dla grupy jako całości. W wyroku Jelisići Trybunał orzekł, że biorąc pod uwagę ogólny cel Konwencji, zamiar zniszczenia grupy musi dotyczyć co najmniej znaczącej części grupy9. Również w sprawie dotyczącej Sikiricy Izba wskazała, że znacząca liczba musi się odnosić do całkowitej populacji danej grupy10. To samo zdanie wyraził Trybunał ds. Rwandy w sprawach przeciwko Kayishemie11, Bagilishemie12 i Semanzie13. Twórca nowoczesnej, prawniczej koncepcji ludobójstwa, Rafał Lemkin, wskazał w 1950 roku, że dany czyn musi wywierać efekt na całą grupę, a Konwencja powinna mieć zastosowanie jedynie do działań podjętych na masową skalę14. Oznacza to, że zwykłe zabójstwo z nienawiści motywowanej względami narodowościowymi nie może być uznawane za ludobójstwo.

Zadaniem Trybunału było więc rozważyć jaka to jest znacząca część grupy, oraz kiedy staje się znacząca na tyle, by miała wpływ lub mogła zagrozić istnieniu grupy jako całości. Każda masowa zbrodnia, szczególnie popełniona podczas wojny, może mieć ogromny wpływ na kondycję psychiczną członków grupy wobec której zbrodnie popełniono, a także wpływać na ich działania, na przykład poprzez podjęcie decyzji o emigracji. Szczególne znaczenie ma tu kontekst terytorialny, bowiem ludobójstwa zawsze pojawią się tam, gdzie ścierają się co najmniej dwa żywioły narodowościowe, zatem konflikt terytorialny leży niejako u samych jego podstaw. Nie może być więc mowy o oderwaniu pojęcia terytorium od samego ludobójstwa.

Podobnego zdania jest Izba15 wskazując, że także narodowi socjaliści chcieli się pozbyć Żydów z Europy, a Tutsi Hutu z granic Rwandy, a dodatkowym istotnym czynnikiem są też faktyczne możliwości eksterminacji. Dlatego też, nawet jeśli działania VRS nie były skierowane na zniszczenie narodu boszniackiego w całości, ale jedynie na danym terytorium, to nadal może to zostać zakwalifikowane jako ludobójstwo.

Ze względu na dramatyczną i chaotyczną sytuację w trakcie wojny szacunki dotyczące populacji zamieszkującej okolice Srebrenicy w przeddzień wojny różnią się. Nie są to jednak różnice na tyle znaczące, by nie było możliwe zauważenie pewnych prawidłowości i nie wpływają one na ogólne wnioski. W wyroku Krstića znajduje się informacja, że populacja w Srebrenicy i okolicy przed jej przejęciem przez siły serbskie wynosiła około 40 tysięcy mieszkańców16, natomiast w wyroku Mladicia, że liczba ta wynosiła 50 do nawet 70 tysięcy17. W liczbie tej zawierają się nie tylko jej mieszkańcy sprzed wojny, ale także uchodźcy z okolicznych regionów.

W obu szacunkach stanowiło to tylko niewielki procent wszystkich Boszniaków zamieszkujących terytorium Bośni i Hercegowiny, jednak ze względu na strategiczne położenie Srebrenicy, przecinającej terytoria kontrolowane przez siły serbskie, przejęcie jej było w oczach serbskich dowódców konieczne. Według Izby przejęcie Srebrenicy miało także pewien symboliczny wydźwięk mający na celu pokazać bezbronność Boszniaków wobec zwycięstw Serbów, a w efekcie osłabić ich morale na terenie całej Bośni i Hercegowiny18.

Obrona podniosła także zastrzeżenia dotyczące samego przekroju społecznego osób zamordowanych w Srebrenicy i okolicach. Zgodnie z ustaleniami Trybunału, ofiarami byli w ogromnej większości mężczyźni zdolni do noszenia broni, dlatego według obrony należy tę zbrodnię kwalifikować jako popełnioną z pobudek militarnych. Izba Apelacyjna nie przychyliła się do takiego stanowiska i orzekła, że tego rodzaju selektywność nie ma z punktu widzenia ludobójstwa znaczenia, a wprost przeciwnie, stanowi dowód na ludobójczy zamiar w świetle faktu, że część z ofiar była niepełnosprawna, więc nie stanowiła żadnego zagrożenia militarnego.

Izba wskazała też, że odsetek zamordowanych mężczyzn stanowił jedną piątą całej boszniackiej populacji w regionie Srebrenicy, a ponieważ ówczesne społeczeństwo boszniackie było silnie spatriarchalizowane, stanowić to mogło istotne zagrożenie dla istnienia społeczeństwa. Według ustaleń Izby potajemnie zamordowani uznawani byli nie za martwych, ale za zaginionych, co uniemożliwiało wdowom ponowne zamążpójście19. W efekcie mogło to uniemożliwić prokreację i zastępowalność pokoleń, zatem mogło doprowadzić do zniszczenia boszniackiej obecności w regionie. VRS zdawało sobie sprawę z tego rodzaju możliwych konsekwencji swoich działań, więc działali w zamiarze ludobójstwa, a Konwencja została zaprojektowana aby zapobiegać lub karać właśnie takie czyny19.

Obrona podnosiła też, że działania VRS nie mogły nosić znamion ludobójstwa, ponieważ ich postępowanie było odmienne wobec niestanowiących zagrożenia militarnego, a więc w stosunku do kobiet i dzieci. Siły serbskie nie podjęły wobec nich akcji eksterminacyjnej, ale postanowiły ich przesiedlić, co według obrony stanowi dowód na poparcie jej twierdzeń, że nie było to ludobójstwo20.

Izba przyznała, że może to być jedno z możliwych tłumaczeń tego postępowania, jednak uznała, że bardziej prawdopodobnym motywem przesiedleń była chęć zmniejszenia szans na odbudowanie się społeczeństwa boszniackiego. Co więcej, w opinii Izby działanie to mogło być rodzajem zabezpieczenia na wypadek odkrycia zbrodni. W tej sytuacji można by przedstawiać opinii publicznej fakt przesiedleń jako dowód na to, że morderstwa w Srebrenicy miały charakter militarny, bo zginęli tylko mężczyźni zdolni do noszenia broni, a resztę ludności oszczędzono. Uznano, że choć samo przesiedlenie w istocie nie było czynem ludobójstwa, to jako takie przyczyniło się do ludobójstwa i ma istotne znaczenie w kwestii zrekonstruowania zamiaru sprawców21.

Istotną częścią czynu ludobójstwa jest zamiar. Oddziela to płaszczyznę prakseologiczną od teleologicznej i oznacza to, że nie trzeba wykazywać, że sprawca wybrał najbardziej skuteczną spośród możliwych metodę dokonania ludobójstwa. Czyn nie musi być nawet wykonany do końca tak, jak planował sprawca22.

Obrona podnosiła, że w materiale dowodowym nie znalazło się żadne nagranie jednoznacznie stwierdzające, że morderstwa te mają zamiar ludobójczy, to jednak w uznaniu Izby brak takiego dowodu nie oznacza, że tego zamiaru nie było, bo ten można zrekonstruować na podstawie rzeczywistych działań armii serbskiej. Izba Apelacyjna podkreśliła też, że choć ciężar zbrodni ludobójstwa wymaga spełnienia konkretnych i przekonujących przesłanek, by powaga tej zbrodni niejako nie rozmyła się, to jednak te wymagania w sprawie dotyczącej Krstićia zostały spełnione23.

Izba Orzekająca uznała, że Radislav Krstić uczestniczył w Joint Criminal Enterprise mającej na celu dokonanie ludobójstwa od wieczora 13 lipca 1995 roku24.

Obrona próbowała podważyć te ustalenia na trzy sposoby. Według nich efektywne dowództwo nad Korpusem Driny Krstić objął później, a łańcuch dowodzenia był podówczas równoległy, więc Krstić nie tylko nie uczestniczył, ale także nie wiedział o przeprowadzanych egzekucjach. Podważyła ustalenie, że brał udział w egzekucjach bezpośrednio, a jeśli nawet udało się ustalić ponad wszelką wątpliwość, że brał udział w ludobójstwie, to dowody nie są wystarczające, by przypisać mu taki zamiar, który jest konieczny, by wypełnić znamiona ludobójstwa.

Dodatkowym argumentem obrony było stwierdzenie, że morderstwa popełnione w Potocari 12 i 13 lipca 1995 roku nie były naturalnym elementem toczącej się wówczas kampanii czystek etnicznych i jako takie nie mogły zostać przez Krsticia przewidziane.

Izba Orzekająca ustaliła, że Krstić został de facto dowodzącym Korpusu Driny wieczorem 13 lipca, mimo że de iure dopiero 15 lipca, po podpisaniu rozporządzenia przez prezydenta Karadžicia.

Według obrony rozporządzenie to miało wejść w życie 15 lipca, ale z uwagi na formalności faktyczne dowództwo zachował generał Żivanović aż do 20 lipca. Izba oparła się jednak na zeznaniach świadków mówiących, że ceremonia faktycznego przekazania dowództwa odbyła się 13 lipca we Vlasenicy a ponadto już tego samego dnia Krtsić zaczął realizować swoje obowiązki służbowe, poprzez na przykład podpisanie raportu bojowego25.

Według obrony egzekucje były oparte na rozkazach i kontrolowane przez równoległy łańcuch dowodzenia wywodzący się od generała Ratka Mladicia i szedł poprzez siły bezpieczeństwa, dowódcę bezpieczeństwa Bearę, pułkownika Popovića, do oficera Dragana Nikolića. Krstić nie miał żadnego wpływu na podejmowane tam decyzje, a Sztab Główny VRS mógł efektywnie dowodzić Korpusem Driny z pominięciem Dowództwa, w skład którego wchodził Krstić26.

Izba przyznała, że Mladić posiadał pewien zakres faktycznej kontroli nad Korpusem Driny, ale dowody nie pozwalają przyjąć stanowiska, że dowództwo było całkowicie wykluczone z procesu podejmowania decyzji oraz wiedzy o działaniach żołnierzy odnośnie Boszniaków. Izba uznała za niemożliwe w świetle strategii dowodzenia VRS by Sztab Główny przejął całkowitą władzę nad jednostkami podległymi Dowództwu, a dowództwo się na to nie godziło lub nic o tym nie wiedziało. Izba dotarła do dowodów, że było wprost przeciwnie i nawet jeśli Sztab Główny posiadał pewien zakres bezpośredniej, równoległej kontroli nad Korpusem, to Dowództwo było na bieżąco informowane o działaniach, na przykład w przechwyconej 14 lipca rozmowie pułkownika Beary z Krsticiem27.

Choć obrona powoływała się na zakorzenione w komunistycznych państwach operowanie służb specjalnych poza oficjalnym łańcuchem dowodzenia, to Izba zauważyła, że w takim razie Popović powinien był się kontaktować z pominięciem Krstićia, a jednak tego nie uczynił, co wskazuje, że Krstić nie wypadł z łańcucha i pozostawał informowany28.

Izba przyznała, że faktyczne dowodzenie operacją ludobójstwa mogły rzeczywiście sprawować służby specjalne pod przywództwem Mladicia, jednak nie posiadali oni wystarczających możliwości, by przeprowadzić samemu tak szeroko zakrojoną akcję, dlatego potrzebne były zasoby Korpusu Driny29.

Według Izby Orzekającej Krtsić wiedział, że jego personel i zasoby są wykorzystywane przy egzekucjach, ale nie przedsięwziął żadnych kroków, by temu zapobiec lub ukarać, dlatego też należy przypisać mu zamiar ludobójstwa30.

Jednakże Izba przyznała też, że chociaż Krstić chciał poprzez akcje czystek etnicznych pozbyć się Boszniaków z kontrolowanych przez serbskie siły terenów, to jednak chciał by odbywało się to w „cywilizowany sposób31” sprowadzający się do tego, że Boszniacy mieli być siłowo przesiedleni, ale nie zamordowani. Izba poczyniła spostrzeżenie, bazując na całokształcie służby i charakteru Krsticia, że sprawia on wrażenie poważnego oficera wojskowego, wobec czego wydaje się być wątpliwe, by można go bezpośrednio powiązać z planowaniem masowych egzekucji.

Zauważono także, że Krtsić poczynił wysiłki na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa Boszniakom. W przechwyconej 12 lipca 1995 roku rozmowie wydał rozkaz mówiący, że „nic nie może się stać cywilom”. 25 lipca wydał rozkaz traktowania cywilów w cywilizowany sposób, „by nie pojawiły się takie problemy jak wcześniej32”.

Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności Izba Apelacyjna doszła do wniosku, że Krstić nie działał z zamiarem popełnienia ludobójstwa, a jego celem było siłowe przesiedlenie ludności. Jednocześnie, Krstić był świadom zamiaru popełnienia ludobójstwa przez część członków VRS i nie zrobił nic, by zapobiec wykorzystywaniu podległego mu personelu i zasobów do wykonania ludobójstwa, jednakże nie można mu przypisać zamiaru dokonania ludobójstwa, dlatego też Izba Apelacyjna uniewinniła go z zarzutu bezpośredniego udziału w ludobójstwie33.

Według ustaleń Trybunału, odpowiedzialność za wszystkie czyny po przejęciu Srebrenicy przez siły serbskie spadała na Korpus Driny, jednakże w świetle ustaleń działalność przestępcza była podejmowana nie przez sam Korpus, ale przez siły podległe generałowi Mladićiowi34.

Obrona wskazywała, że Krstić nie mógł się przeciwstawić Mladiciowi i zapobiec egzekucjom, jednak Izba przedstawiła przypadki, gdy rozkazy wydane przez Mladicia zostały odwołane przez Krstićia, więc w oczach Izby taka możliwość istniała35. Z drugiej strony należy pamiętać, że choć takie przypadki się zdarzały nie musiało to oznaczać, że Krstić miałby wystarczającą siłę przebicia w przypadku, gdyby chciał zapobiec ludobójstwu.

Krtsić musiał być jednak świadomy, że ludzie Mladicia nie mają wystarczająco dużo zasobów, by samodzielnie przeprowadzić zbrodnię, wiec poprzez brak sprzeciwu wobec wykorzystywania Korpusu Driny wniósł znaczący wkład w dokonanie tej zbrodni. Trybunał uznał bowiem, że bez zasobów pod kontrolą Krstićia przeprowadzenie ludobójstwa nie byłoby możliwe36.

Uznano zatem, że choć Krstić nie popierał samego planu ludobójstwa, to oddając sprawcom do dyspozycji podległe mu zasoby podlega odpowiedzialności z Artykułu 7(1) Statutu („planowała, podżegała, zlecała, popełniała lub w inny sposób brała udział w planowaniu, przygotowywaniu lub dokonaniu”)37 ale nie z tytułu współudziału (Artykuł 4 (3)e Statutu)

Zarzut ten był także postawiony w akcie oskarżenia. Izba Apelacyjna uznała, że poprawne jest takie podejście do artykułu 7(1), które uznaje go za artykuł stypulujący odpowiedzialność za niebezpośrednie uczestnictwo w ludobójstwie. W pewien sposób oparcie wyroku na artykule 7(1) sprawia, że osoba nie jest skazywana za ludobójstwo jako takie z uwagi na brak dolus directus, jednakże w opinii Trybunału odpowiedzialność jest możliwa, jeżeli oskarżony w tej sytuacji wiedział o takim zamiarze sprawcy38.

Wyrok w sprawie Krstićia zapadł jeszcze przed wyrokiem dotyczącym Mladicia, dlatego Trybunał zaznaczył, że można przypisać mu wiedzę o zamiarze ludobójstwa przez inne osoby, nawet jeśli te osoby nie są jeszcze znane39. Było to konieczne, ponieważ podówczas wyrok na Mladicia jeszcze nie zapadł, więc w świetle art. 21 ust. 3 Statutu był traktowany jak niewinny.

Radislav Krstić w momencie rozpoczęcia operacji w Srebrenicy był Szefem Sztabu Korpusu Driny, więc według Prokuratora do jego obowiązków należało tym samym monitorowanie aktywności wszystkich jednostek oraz aktywności w strefie za którą korpus był odpowiedzialny. 13 lipca, wraz z awansem na stanowisko Dowódcy Korpusu, jego obowiązki zostały rozszerzone o planowanie i dowodzenie aktywnościami wszystkich podległych mu jednostek i monitorowanie ich aktywności dla zapewnienia wykonywania rozkazów.

Izba Apelacyjna uznała więc, że nie ma żadnych dowodów świadczących, że Krstić zlecił jakiekolwiek egzekucje lub że bezpośrednio w nich uczestniczył, jednak z innych dowodów wynika, że wiedział o przypadkach takich morderstw i pozwolił Sztabowi Głównemu na wykorzystywanie zasobów pod jego dowództwem w popełnianiu ich, dlatego też Izba Apelacyjna uznała Krtsićia winnym poplecznictwa i pomocnictwa w morderstwach, eksterminacji i prześladowaniach.

Izba odrzuciła zarzuty apelacji dotyczące rzekomej niewiedzy Krsticia o popełnianych morderstwach opierając się na fakcie, że został uznany winnym uczestnictwa w organizacji przestępczej JCE, więc nie można powiedzieć, że nie mógł był przewidzieć popełnianych przez nią przestępstw, a wprost przeciwnie – zabójstwo są dającą się przewidzieć konsekwencją działalności przestępczej40.

W pierwszym wyroku z 2001 roku Radislav Krstić został uznany winny ludobójstwa, prześladowań i morderstwa i skazał na łączną karę 46 lat pozbawienia wolności41. W wyroku kończącym postępowanie apelacyjne wyrok został zmniejszony do 35 lat, a na poczet kary zaliczono czas spędzony w areszcie42.

W wyroku Krstića zanotowano, że ofiarami padło ponad wszelką wątpliwość ponad 2028 osób. Liczba ta później rosła. Aktualnie odbywa karę w Piotrkowie Trybunalskim. Przeniesiono go do Polski na podstawie umowy i po ataku ze strony muzułmańskich współosadzonych. Kara została mu zmniejszona do 25 lat, ponieważ na tyle maksymalnie pozwala polskie prawo, o ile nie wymierzono dożywocia.


1 Prokurator przeciwko Dusko Tadic, IT-94-1-A , Izba Apelacyjna, 1999 par. 228.

2 Prokurator przeciwko Radislav Krstić, Izba Orzekająca.

3 Prokurator przeciwko Radislav Krstić, Izba Orzekająca.

4 Prokurator przeciwko Radislav Krstić, IT-98-33, Poprawiony akt oskarżenia, 1999, par 21-33.

5 ibidem par. 15-17.

6 Prokurator przeciwko R. Krstić, Izba Orzekająca, 2004 par. 83.

7 Ibidem.

8 Prokurator przeciwko R. Krstić, IT-98-33-A , Izba Apelacyjna, 2004 par. 5.

9 Statut MTK ds. Jugosławii.

10 Prokurator przeciwko Jelisic, Izba Orzekająca, 1996 par. 82.

11 Prokurator przeciwko Sikirica, par. 65.

12 Prokurator przeciwko Kayishema i Ruzindana, Izba Orzekająca, par. 97.

13 Prokurator przeciwko Bagilishema, Izba Orzekająca, par. 64.

14 Prokurator przeciwko Semanza, Izba orzekająca, par. 64.

15 LeBlanc L.J., The Intent to Destroy Groups in the Genocide Convention: The Proposed U.S.Understanding [w:] The American Journal of International Law, Vol. 78, No. 2,Cambridge University Press, 1984 str. 378.

16 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 13.

17 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 15.

18 Prokurator przeciwko R. Mladić.

19 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 16.

20 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 28.

21 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 29.

22 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 30.

23 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 31 i par. 33.

24 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 34.

25 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 37.

26 Prokurator przeciwko R. Krstić, Izba Orzekająca, par 633 i par. 644.

27 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 46.

28 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 48.

29 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 55.

30 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 58.

31 Prokurator przeciwko R. Krstić, IO, par. 266.

32 Prokurator przeciwko R. Krstić, IO, par. 296.

33 Prokurator przeciwko R. Krstić, IO, par. 359.

34 Prokurator przeciwko R. Krstić, IO, par. 359.

35 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 134.

36 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 135.

37 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 136.

38 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 137.

39 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 138.

40 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 139.

41 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 143.

42 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 151.

43 Prokurator przeciwko R. Krstić, IO, par. 726.

44 Prokurator przeciwko R. Krstić, IA, par. 275.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.