Bośnia i Hercegowina,  Chorwacja,  Jugosławia,  Kosowo,  Prawo,  Serbia,  Wojna

Joint Criminal Enterprise – podstawa odpowiedzialności za zbrodnie wojenne

W praktyce orzeczniczej Trybunału wykształcono pojęcie joint criminal enterprise (JCE), w którym uczestnictwo stało się jedną z podstaw odpowiedzialnościosób oskarżonych o zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości oraz ludobójstwo.

Po raz pierwszy pojęcie to Trybunał ukuł w wyroku Prokurator vs Tadić w 1999 roku, a później wielokrotnie opierał na nim odpowiedzialność karną oskarżonych niebędących bezpośrednimi sprawcami zarzucanych czynów. Okazało się to być kluczowe dla możliwości skazania osób pełniących kluczowe stanowiska w organizacjach wojskowych i politycznych, którzy nie uczestniczyli bezpośrednio w egzekucjach.

Zagadnienie, czy oskarżony może zostać pociągnięty do odpowiedzialności na podstawie prawa międzynarodowego za czyny, których nie popełnił bezpośrednio, rozważała Izba Apelacyjna w sprawie Tadića. Stan faktyczny wskazywał, że Tadić nie dokonał żadnego z tych zabójstw osobiście. Trybunał musiał rozważyć czy czyny jednej osoby mogą wpływać na winę drugiej osoby jeśli oboje uczestniczyli w realizacji tego samego planu przestępczego oraz jaki stopień mens rea byłby wymagany do stwierdzenia odpowiedzialności1.

Na przeszkodzie do takiego postawienia sprawy stały ogólne zasady prawa karnego stanowiące, że nikt nie może być karany za czyny drugiej osoby, a jedynie za swoje własne – nulla poena sine culpa. Ta zasada została wyrażona także w Artykule 7(1) Statutu stanowiąc, że każdy jest indywidualnie odpowiedzialny za swoje czyny. Trybunał musiał zatem rozważyć czy jest możliwa odpowiedzialność za czyny popełniane w przestępczym przedsięwzięciu na samej podstawie bycia częścią tego przedsięwzięcia.

Trybunał uznał, że Artykuł 1 daje możliwość ścigania wszystkich osób odpowiedzialnych za poważne naruszenia prawa międzynarodowego podczas wojny na terenie byłej Jugosławii, a Artykuł 2 wprost wskazuje na możliwość karania także za niebezpośrednie sprawstwo poprzez wskazanie możliwości ścigania za rozkazywanie dokonania tych zbrodni, a także Artykuł 4 mówił o zmowie, podżeganiu, próbach i wniesieniu wkładu. Uznał zatem, że odpowiedzialności karnej może podlegać każda osoba mająca jakikolwiek wpływ na dokonanie zbrodni przez grupy osób działające w ramach osiągnięcia wspólnego przestępczego celu.

Wskazał także, że tego rodzaju podejście jest możliwe nie tylko wskutek interpretacji Statutu, ale także z uwagi na sam charakter zbrodni ściganych przez Trybunał, które w dużej mierzę są przejawem zbiorowej działalności przestępczej. Są dokonywane przez jednostki, ale w ramach istniejących zbiorowych działań przestępczych i działania lub zaniechania pozostałych członków grupy, do której należy bezpośredni sprawca, są często kluczowe dla dokonania przez niego czynów zabronionych. Zatem według Trybunału błędne jest podejście nakazujące karać jedynie bezpośrednich sprawców.

Trybunał zdawał sobie sprawę, że proponowana przez niego konstrukcja nie została implicite wyrażona w Statucie, dlatego zdecydował się odwołać do zwyczajów prawa międzynarodowego. Opierając się na nim zrekonstruował trzy kategorie zbiorowych działań przestępczych.

Pierwsza ma miejsce wtedy, gdy wszyscy współoskarżeni działają z tym samym zamiarem, by osiągnąć wspólny cel. Jako przykład Trybunał podał sytuację, w której wszyscy uczestnicy działają z zamiarem morderstwa, ale każdy odgrywa w tym inną rolę, to nadal mogą być karani za morderstwo, nawet jeśli to nie oni pociągnęli za spust. Potrzebne są dwie przesłanki spełnione łącznie2:

  1. Oskarżony musi dobrowolnie uczestniczyć w którejś z części wspólnego planu;
  2. oskarżony, nawet jeśli sam nie dokonał danej zbrodni, musiał działać z zamiarem jego dokonania.

Rozwijając przykład zabójstwa zaproponowany przez Trybunał można wyobrazić sobie sytuację, w której cztery osoby działają wspólnie w celu dokonania zabójstwa, zabójstwa dokonuje jedna osoba, a pozostałe odpowiadają za zwabienie ofiary, transport oraz ukrycie ciała, wiedząc, że ich działania będą skutkowały pozbawieniem życia. Podobne sytuacje miały miejsce w sprawach Hoelzer et al oraz Georg Otto Sandrock et al, na które powołał się Trybunał. W sprawie Schonfelda sędzie wskazał, że jeśli kilka osób sprzymierza się w celu dokonania przestępstwa, lub czynu legalnego ale poprzez nielegalne środki, i jeden z nich ten cel wypełnia, zabija człowieka, to morderstwo jest popełniane przez nich wszystkich3. Trybunał wskazał także, że czasem tego rodzaju działanie jest uznawane raczej jako współsprawstwo.

Druga zrekonstruowana kategoria jest zbliżona do pierwszej i dotyczy przede wszystkim orzecznictwa związanego z obozami koncentracyjnymi. W sprawie Belsena wyróżniono trzy przesłanki do stwierdzenia odpowiedzialności na tej podstawie:

  • Istnienie zorganizowanego systemu złego traktowania osadzonych i popełniania zarzucanych czynów;
  • świadomość oskarżonego dotycząca natury tego systemu;
  • fakt, że oskarżony w jakiś sposób aktywnie uczestniczył we wdrażaniu tego systemu, na przykład poprzez zachęcanie, pomocnictwo, podżeganie lub w jakkolwiek uczestniczył we wspólnym przedsięwzięciu przestępczym.

Jest to odmiana pierwszej kategorii, ponieważ tak jak i tam odpowiedzialność polega na uczestnictwie w systemie obliczonym na dokonywanie zbrodni, niezależnie od tego, czy oskarżony bezpośrednio ich dokonywał. Przyjęto, że miał świadomy wpływ na realizację tego planu poprzez swoje działania lub zaniechania, na przykład brak działania na rzecz polepszenia warunków bytowych osadzonych przez pracowników administracyjnych4.

Istotnym elementem jest mens rea złożony z wiedzy o naturze systemu oraz intencji kontynuowania stanu rzeczy polegającego na złym traktowaniu osadzonych. Trybunał wskazał też, że choć skazywano na tej podstawie za zbrodnie wojenne, to jednak wysokość kary zależała od stopnia wkładu każdego z oskarżonych w dokonanie tych zbrodni.

Trzecia kategoria dotyczy sytuacji, w której grupa osób sprzymierza się, by osiągnąć wspólny cel, a jedna spośród tych osób dokonuje czynu, której plan nie obejmował, ale z natury planu była jego naturalną konsekwencją lub mogła była zostać przewidziana. Jako przykład Trybunał podał sytuację, w której grupa osób prowadzi przymusowe przesiedlenia grupy etnicznej z jakiegoś regionu w ramach czystek etnicznych, ale podczas nich jedna lub więcej osób zostaje zamordowana. W takiejsytuacji, mimo, że pierwotny plan nie zakładał pozbawiania życia, ofiary śmiertelne w przypadku przeprowadzania wysiedleń z użyciem przemocy są dającą się przewidzieć konsekwencją takiego działania, zatem odpowiedzialności karnej z tytułu morderstwa mogą podlegać wszyscy uczestnicy akcji czystek etnicznych. Jako przykład Trybunał podał sprawy Essen Lynching oraz Borkum Island. Przesłankami są tu zatem:

  • Zamiar uczestnictwa w przedsięwzięciu przestępczym;
  • możliwość przewidzenia, że inni członkowie przedsięwzięcia dokonają innych czynów, niż początkowe ustalone, w ramach realizacji planu5.

Izba Apelacyjna w wyroku dotyczącym Tadicia uznała więc, że taki rodzaj odpowiedzialności nie tylko się pojawił, ale także jest już ugruntowany w praktyce sądowniczej, a w punkcie 220 ukuła pojęcie joint criminal enterprise.

Jest to rodzaj odpowiedzialności oparty na causa causae est causa causati, to znaczy popełniając jedno przestępstwo jest możliwe przewidzenie skutku w postaci kolejnego przestępstwa, przyjęto więc konstrukcję zamiaru ewentualnego (dolus eventualis) lub winy z niedbałości (culpa).

Actus reus tego rodzaju uczestnictwa Trybunał zrekonstruował w następującysposób6:

  • Mnogość osób (a plurality of persons), czyli udział co najmniej dwóch osób, które nie muszą być jednak zorganizowane w żadne konkretne militarne, polityczne ani administracyjne struktury;
  • istnienie wspólnego planu, projektu lub celu który odnosi się lub zakłada popełnienie przestępstwa wymienionego w Statucie, jednak nie musi być on wcześniej sformułowany i może polegać na jednoczesnej realizacji jakiegoś celu w ramach JCE;
  • uczestnictwo oskarżonego we wspólnym celu, polegające na popełnieniu przestępstwa lub jakimkolwiek wkładzie w jego popełnienie.

Mens rea różni się w zależności od wyszczególnionych przez Trybunał kategorii.Dla pierwszej obejmuje zamiar dokonania konkretnej zbrodni, dla drugiej wymagana jest wiedz o charakterze systemu oraz chęć kontynuowania tego stanu rzeczy, dla trzeciej wymagana jest intencja uczestnictwa w JCE, a odpowiedzialność za czyny popełnione ponad te, na które się w ramach JCE umawiał pojawia się wtedy, jeżeli jednocześnie dało się przewidzieć możliwość dokonania tych czynów przez innych członków JCE, a oskarżony dobrowolnie zdecydował się podjąć to ryzyko7.

Trybunał spróbował też rozdzielić działanie w ramach JCE od pomocnictwa i podżegactwa (aiding and abetting), zwanych dalej AAA:

  • AAA jest zawsze jedynie pomocnikiem, elementem akcesoryjnym dla głównego sprawcy zbrodni, co oznacza, że ta mogłaby zostać dokonana i bez jego udziału;
  • w przypadku AAA nie jest wymagane udowodnienie istnienia żadnego wspólnego planu, a główny sprawca może nawet nie wiedzieć o wkładzie AAA;
  • AAA dokonuje czynów skierowanych na pomoc, zachęcanie lub wsparcie moralne dla sprawcy zbrodni, a wsparcie to ma istotny wpływ na dokonanie zbrodni;
  • wymagana jest jedynie wykazanie wiedzy AAA, że jego czyny przyczyniają się do dokonania zbrodni.

Skonstruowanie JCE w wyroku Tadicia z 1999 miało kluczowe znaczenie dla późniejszego ustalenia odpowiedzialności kolejnych sprawców w następnych sprawach.


1 Prokurator przeciwko Dusko Tadic, IT-94-1-A , Izba Apelacyjna, 1999 par. 185.

2 Prokurator przeciwko Dusko Tadic, IT-94-1-A , Izba Apelacyjna, 1999 par 196.

3 Trial of Franz Schonfeld and others, British Military Court, Essen, June 11th-26th, 1946, UNWCC, vol. XI, str. 68.

4 Prokurator przeciwko Dusko Tadic, IT-94-1-A , Izba Apelacyjna, 1999 par 203.

5 Prokurator przeciwko Dusko Tadic, IT-94-1-A , Izba Apelacyjna, 1999 par. 206.

6 Prokurator przeciwko Dusko Tadic, IT-94-1-A , Izba Apelacyjna, 1999 par. 227.

7 Prokurator przeciwko Dusko Tadic, IT-94-1-A , Izba Apelacyjna, 1999 par. 228.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.