Bułgaria,  Gdzie zjeść,  Sofia

Sofia – Niszka Skara Gurmanova Tajna

Bułgarska skara pozostaje w tyle za macedońską, serbską czy bośniacką, ale jest w Sofii kilka miejsc, do których warto zajrzeć.

Gurmanova Tajna to lokal położony parę minut pieszo od Witoszki, głównego deptaka Sofii, na przeciwko KFC, po drodze do Mall of Sofia. Lokal oferuje serbskie jedzenie. Ogólnie сръбска скара to w Bułgarii chłyt maketingowy, srybską skarą jest tu wszystko co jest ciepłe i z mięsa, nieważne czy dobre, czy nie.

W większości lokali jedzenie jest przyrządzane na grylach elektrycznych, a nie węglowych, przez co jedzenie wiele traci. I później leżą one na bufetowy sposób w metalowych misach czekając na konsumentów. Ja nie przepadam.

I choć Niszka skara też czasem robi jedzenie na zapas, to jednak zawsze jest świeże, a jeśli poprosisz to i tak zrobią nówki, choćby i tak jeszcze zalegały w miskach.

Ćevapy są tu chyba wieprzowe, a nie wołowe, ale i tak są jednymi z najsmaczniejszych w Bułgarii. A mistrzostwem świata jest ichnia nadenica – serbska kiełbaska grylowana. W Bułgarii ciężko o dobrą kiełbasę. Najczęściej są to przetwory typu parówkowego lub sudżuki. Nie ma nic w typie podwawelskiej, śląskiej lub toruńskiej. Ale tutejsza nadeniczka jest idealna. Podobno mają też dobre леща, czyli zupę z soczewicy.

Z głośników leci Bijelo Dugme, Lepa Brena albo inny turbofolk, a sympatyczny właściciel popala papierosa przed wejściem. Serbska enklawa i bardzo ją lubię.

Adres: bul. „Aleksandar Stamboliyski” 33

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.